Patroni naszych ulic

Michał Wacław Ossowski (1863-1886)

Czeladnik szewski i działacz Socjalno Rewolucyjnej Partii "Proletariat" (tzw. Pierwszy, albo Wielki Proletariat) jest patronem ulicy na Targówku Mieszkaniowym.

Urodzony w Warszawie s. Jana, stanu szlacheckiego. To pochodzenie społeczne nie jest niczym dziwnym dla działacza robotniczego w tamtym czasie. Bardzo wiele rodzin drobnej zaściankowej szlachty osiedliło się w Warszawie, szukając chleba, i trafiło w szeregi rodzącej się klasy robotniczej. Nie przypadkiem mocno zaznaczyli się w dziejach wszelkiego typu organizacji robotniczych - mając tradycję bycia wolnym obywatelem, szczególnie byli uczuleni na upośledzenie społeczne. Zapewne działała też tradycja walki z caratem, w której szlachta zaściankowa w XIX w. brała aktywny udział.

Ossowski, wcześnie osierocony przez rodziców, żył w nędzy. W 1884 poznał Piotra Pawła Dąbrowskiego, czeladnika szewskiego, który załatwił mu pracę w warsztacie szewskim. Dąbrowski był już wtedy członkiem "Proletariatu" oraz jego "Drużyny Bojowej", tj. grupy mającej likwidować zdrajców i szpicli. Przekonał Ossowskiego do idei socjalistycznych i uczestnictwa w "Proletariacie". Ossowski wstąpił też do "Drużyny Bojowej" i 7 VIII 1884 (z pomocą Dąbrowskiego, który go osłaniał) zasztyletował zdrajcę i prowokatora - byłego członka partii współpracującego z carską policją polityczną.

Następnie zaopatrzony w pieniądze i list polecający wyjechał do Łodzi, gdzie miejscowy działacz "Proletariatu" H. Gostkiewicz załatwił mu pracę w zawodzie szewca. Niedługo potem zwierzył się nowo poznanemu znajomemu J. Mazurkiewiczowi, nie wiedząc, że ten jest zdrajcą. 23 VIII w Łodzi został aresztowany razem z Gostkiewiczem. Przyznał się do znajomości z Dąbrowskim, co naprowadziło żandarmerię na sprawę zabójstwa. Aresztowany Dąbrowski jednak twardo w toku śledztwa wypierał się wszystkiego (ostatecznie skazano go na katorgę). Tymczasem Ossowskiego przewieziono do X Pawilonu Cytadeli Warszawskiej (tam było więzienie śledcze dla więźniów politycznych), gdzie przyznał się do zarzucanego mu zabicia szpicla, obciążył też w śledztwie Dąbrowskiego. Ostatecznie jednak tę część zeznań odwołał, zeznając, że sam dokonał zamachu. Jako terrorystę przekazano go Wojskowemu Sądowi Okręgowemu. Sądzony w procesie 29 proletariatczyków (1885) na sali sądowej zachowywał się godnie. Został skazany na śmierć, po wyroku złożył podanie o łaskę do cara, które odrzucono. Powieszony 28 I 1886 na stokach Cytadeli Warszawskiej.


Tomasz Szczepański
Literatura
Koberdowa I. Socjalno Rewolucyjna Partia Proletariat, Warszawa 1982
Polski Słownik Biograficzny
4395